Sopot 2011

Na turnieju zajmowałem się wszystkimi zawodnikami, którzy potrzebowali wsparcia z powodu dolegliwości bólowych. Praca polegała na zaopatrywaniu otarć i pęcherzy, plastrowania mięśni oraz stawów, wspomaganiu zawodników w rozgrzewce przed meczem i relaksacji tkanek po wysiłku. Większość czasu wykonywałem terapie w gabinecie, ale zdarzały się również wezwania na kort, kiedy to trzeba było przeprowadzić szybkie oszacowanie urazu i udzielić pomocy. Na turnieju obecny był także masażysta, który przyspieszał proces regeneracji organizmów tenisistów.